W Europie nowego Jeepa można nabyć z jednym z trzech silników. Do wyboru mamy dwie jednostki benzynowe i turbodiesel. Motor V-8 o pojemności 4,7 l i turbodiesel to zupełnie nowe jednostki, 4-litrową rzędową "szóstkę" natomiast zaadaptowano z poprzednika.
   Do prawie 2-tonowego auta ten silnik pasuje najmniej. Nie ma ani gangu widlastej "ósemki", ani nie daje takiej satysfakcji z jazdy w terenie jak diesel. Ma, co prawda, lepsze osiągi niż "ropniak", ale nie robi takiego wrażenia. Wrangler z tym motorem jest niesamowity, ale "Grand" z tą jednostką to wersja dla gospodyń domowych. Sprawdzi się na pewno jako duże, bardzo luksusowe i bezpieczne kombi, które przydaje się na zakupy czy do odwożenia dzieci do szkoły. Jeżeli ktoś chce mieć auto z charakterem, to na pewno wybiera inny motor. Możliwe, że Cherokee wyposażony w ten silnik, ale z ręczną skrzynią byłby lepszą propozycją.

   Tak naprawdę w tym Jeepie ważny jest wygląd, a z zewnątrz i tak nie widać, co się znajduje pod maską. Dopiero po przekręceniu kluczyka nie słychać bulgotu "ósemki" lub klekotania diesla.
   Auto prowadzi się pewnie, choć trzeba się przyzwyczaić do tego, że dosyć mocno przechyla się na zakrętach. Czterolitrowy motor współpracuje z 4-stopniowym automatem, który przekazuje moment obrotowy na wszystkie koła za pomocą systemu przeniesienia napędu Quadra-Drive.
   Mimo że to samochód terenowy, większość użytkowników i tak nigdy pewnie nie zjedzie nim z asfaltowej drogi. A powinni, bo nowy "Grand" w terenie jest niesamowity, szkoda tylko lakieru i pourywanych zderzaków.
   Materiały użyte do wykończenia wnętrza są wysokiej jakości, wszystko znajduje się pod ręką. W takim aucie czujemy się bezpiecznie, siedzimy wysoko. Bardzo duże lusterka gwarantują doskonałą widoczność.
   Ja poproszę dwa, z turbodieslem i V-8.
 
Strona główna
Dane techniczne
Galeria
www.jeep.com
 
Napisz do mnie
Strona Chicago